Awaria turbosprężarki to jedna z tych usterek, o których kierowcy diesli słyszą z drżeniem. Wymiana podzespołu na nowy oryginalny to wydatek rzędu 3–6 tysięcy złotych, a w niektórych samochodach nawet więcej. Nic dziwnego, że coraz więcej osób zamiast kupować całą nową turbosprężarkę, decyduje się na jej regenerację.
Z czego składa się koszt regeneracji?
Typowa regeneracja turbosprężarki w warsztacie specjalistycznym kosztuje od 800 do 2500 złotych, w zależności od modelu i stopnia uszkodzenia. Najdroższe elementy to sam core (rdzeń) oraz robocizna – ale znaczącą pozycję stanowią też części eksploatacyjne, które trzeba wymienić obowiązkowo:
- komplet uszczelek montażowych,
- śruby i podkładki o odpowiedniej klasie wytrzymałości,
- sterowniki i zawory podciśnieniowe,
- drobne elementy, jak zderzaki nastawcze czy tulejki.
To właśnie tutaj pojawia się największe pole do oszczędności. Zamawiając części samodzielnie i dostarczając je do warsztatu, można obniżyć rachunek nawet o kilkaset złotych – warsztaty zazwyczaj doliczają marżę do komponentów kupowanych przez siebie.
Gdzie zamówić sprawdzone części?
Świetnym miejscem jest wyspecjalizowany eTurbosklep.pl – sklep skupiony wyłącznie na częściach do turbosprężarek, który w jednym miejscu oferuje uszczelki, śruby, sterowniki i pozostałe komponenty montażowe. Ceny zaczynają się już od kilku złotych za pojedynczy element, a każdy produkt jest opisany numerem referencyjnym i listą pasujących silników – m.in. Volkswagen 1.9 TDI, Ford 2.0 TDCI, Mercedes 3.0 CRD czy Fiat/Opel 1.9 Multijet.
Wysyłka trwa 1–3 dni robocze, płatności obsługiwane są przez BLIK i Przelewy24. Dla osób, które planują regenerację we własnym zakresie lub chcą po prostu dostarczyć komplet części do zaufanego mechanika, to rozwiązanie, które realnie potrafi obniżyć koszt całej naprawy.



